Zygmunt
Łukasiewicz   
 

adres korespondencyjny :
Polska, 91 465 Łódź; ul. Zgierska 93/105 m. 286

 

Urodzony w Sulęcinie w 1953 roku. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w  Warszawie, Dyplom w 1979 r. w Pracowni Tkaniny Eksperymentalnej u prof. W. Sadleya. Brał czynny udział w wystawach zbiorowych w kraju i zagranicą. Przygotował wiele wystaw indywidualnych m. innymi: w Olsztynie, Rzeszowie, Łańcucie, Hannoverze, Warszawie.

Od 1989r. pokazy unikatowych kolekcji tkanych płaszczy i peleryn. Prace te są przeniesieniem projektów gobelinów czystej sztuki na sztukę użytkową jaką są peleryny, płaszcze, kurtki. Działanie to ma na celu zainteresować odbiorcę współczesną tkaniną artystyczną, jej kolorem, formą i fakturą. Autor jest wyłącznym wykonawcą swoich modeli, które będąc wytworem użytkowym są kreacją równie artystyczną jak rzeźba czy malarstwo.

Ponad 20-cia pokazów unikatowej kolekcji mody między innymi w Galeriach: „Wilanowska”, „Festiwal Sopot”, Image” Teatr Stary w Krakowie, IWP - Warszawa, Moda i Uroda - Wrocław, Miesiąc Kultury Europejskiej Kraków, Międzynarodowe Targi - ROWEN, Kopenhaga, Praga, Moda Berlin, Interashion Łódź, Pokazy „WT-Kowary”, Jelenia Góra

Uczestniczył w Warsztatach Twórczych WT Kowary w 1992 - 2002

• Udział w wystawie XXX -lecie tkaniny na Dolnym Śląsku - Warsztat Twórczy - Kowary, Centralne Muzeum Włókiennictwa, Łódź, 12.VI. – 15.VIII.2003


Zafascynowały mnie malarskie możliwości klasycznej tkaniny unikatowej – mówi Zygmunt Łukasiewicz, artysta uprawiający tkaninę unikatową. Treścią jego gobelinów jest przede wszystkim światło. Obojętnie czy przedstawiają one przedmiot czy abstrakcyjna linię, jest to tylko pretekst dla wydobycia owego światła jakby drgającego w płaszczyźnie ożywionej fakturą jaką tworzy splot włókna. Te dzieła klasycznego tkactwa wymagają we wnętrzu przestrzeni, a ich indywidualny charakter być może nie zniesie konkurencji innych form plastycznych, będzie dominował i nadawał wnętrzu swoisty wyraz. W intenpretacji artysty znaczenie jego dzieł jest szersze niż tylko odbiór wizualny. Jego zdaniem, odpowiednio skomponowana tkanina będzie ocieplała wnętrze, polepszała nastrój mieszkania, chroniła przed szkodliwym promieniowaniem żył wodnych jak również intrygowała tajemnicą i głębią treści w niej zawartych. Autor nie poprzestaje na tkaniu gobelinów. Potrzebuje dla pełnej wypowiedzi treściwego wymiaru i ruchu. Dlatego komponuje ze swoich tkanin materii pełne ekspresji płaszcze i peleryny. Jest to równocześnie rozszerzenie oddziaływania na odbiorcę dzięki wyjściu sztuki na ulicę.

Magdalena Płażewska

Jest tak, że nie ma nic, czego by nie było. Istnieje nieskończony  mikroświat i megaświat, nie znamy najmniejszej cząstki budowy materii, ciągle schodzimy w dół i wiemy, że tej najmniejszej nigdy nie znajdziemy. Istnienie nadprzestrzeni, cząstki geony, szybkość nadświetlna i biologiczna. Przestaje istnieć czas, przestrzeń, gwiazdy, niebo. Zrozumienie tych  praw może zmienić nasz sposób wyrażania siebie samego i może pomóc zrozumieć te prawa innym, pozwoli dzielić się swymi przeżyciami w sposób najprostszy i najdostępniejszy”.

Zygmunt Łukasiewicz

„...Łukasiewicz szuka nowego, uniwersalnego języka znaków plastycznych służących ostatecznemu porozumieniu, języka niepodzielnego przez żadne wieże Babel i niezmąconego zanieczyszczeniami. Poznać rzeczywistość  odbitą w człowieku po to, aby wznieść się nieskończenie powyżej i zespolić z duchem wszechświata, czymkolwiek on jest, na takie oto szlaki świadomości  artysta chce nas wyprowadzić siłą swej perswazji zamkniętej w dziele.”   

 Danuta Wróblewska